Małżeństwo z moją żoną układało się bardzo dobrze. Przez wiele lat byliśmy w świetnym związku, którego zazdrościli mi wszyscy znajomi. Rzeczywiście, kobieta z którą się związałem była dosłownie ideałem. Piękna, ciepła i kochająca. Nasze życie łóżkowe też było świetne, i nawet po bardzo długim czasie trwania związku niczego mi w nim nie brakowało. Czasami było ono dość „standardowe”, ale często zbierało nam się na liczne eksperymenty. W takich chwilach lubiliśmy czytać na przykład sex opowiadania. Nie próbowaliście tego? A szkoda, polecam. Takie rzeczy są świetnym źródłem inspiracji, i można czerpać z nich wiele naprawdę ciekawych pomysłów do zastosowania we własnej sypialni. Opowiadania erotyczne opisują przygody, jakie wydają się wręcz nieprawdopodobne. A jednak, można dzięki nim zupełnie inaczej spojrzeć na pewne sprawy związane z seksem. Ale nie o tym chciałem powiedzieć. Z żoną układało mi się świetnie, aż do momentu, kiedy w budowaniu naszego „idealnego” życia na przeszkodzie stanęły nam pewne kwestie zawodowe. Okazało się, że Kasia ma szanse wyjechać na dłuższy czas za granicę, gdzie miała zrealizować dla swojej firmy duży i bardzo ważny projekt. W pierwszym momencie jakoś nas to nie przeraziło – wyjazd miał trwać tylko trzy miesiące.

Z drugiej strony bardzo kochałem Kasię, więc nawet ta trzymiesięczna rozłąka wydała mi się straszliwie długa. W dodatku bałem się braku seksu – trzy miesiące bez tej pięknej kobiety to dla mnie zdecydowanie za długo. Cóż jednak było zrobić? Dla Kasi ten wyjazd był wielkim sukcesem zawodowym, cieszyłem się więc z jej szczęścia i ze wszystkich sił wspierałem. Przez cały czas jej nieobecności wyobrażałem sobie, jak wspaniale będzie, kiedy w końcu wróci. Znalazłem nawet blog erotyczny, na którym często czytałem nie tylko opowiadania, ale też liczne porady dotyczące życia łóżkowego. Planowałem, co będę robił z moją piękną żoną od razu po jej powrocie. Wpadliśmy też na pomysł. W wolnych chwilach, głównie wieczorami, urządzaliśmy sobie rozmowy wideo przez internet. Kasia pojawiała się na moim ekranie ubrana w seksowną bieliznę i powoli się rozbierała. Czasami masturbowała się specjalnie dla mnie. Takie rozmowy jeszcze bardziej pobudzały mój apetyt na nią. Te trzy miesiące wydawały mi się prawdziwą wiecznością.

Praktycznie cały dzień przed jej przyjazdem wertowałem sex blog, żeby nabrać na nią jeszcze większego apetytu. Czekałem na nią na lotnisku. Kiedy tylko wysiadła, rzuciła mi się w ramiona i namiętnie pocałowała. Od razu pojechaliśmy do domu. Praktycznie bez słowa zrzuciłem z niej ubrania. Kochaliśmy się długo, bardzo długo – w końcu czekaliśmy na ten moment trzy miesiące! Robiliśmy to w najróżniejszych pozycjach, spełniając wszystkie fantazje jakie zgromadziły się w nas przez cały ten czas. Uwielbiam, kiedy moja żona jest na górze, a ja mogę podziwiać jej wspaniałe, podskakujące piersi. Nie mogłem wtedy nacieszyć się jej pięknym ciałem, tak byłem za nią stęskniony. Całowałem i dotykałem ją wszędzie, gdzie tylko mogłem. W końcu, oboje wyczerpani, padliśmy na łóżko. Taka rozłąka nie była niczym przyjemnym. Ale, z drugiej strony – zaraz po jej powrocie przeżyliśmy chyba najwspanialszy seks w historii naszego związku. Czasem żartujemy nawet, że jedno z nas powinno od czasu do czasu wyjeżdżać tak na kilka miesięcy. Jedno jest pewne; jeśli ma się odpowiednią partnerkę, to nawet takie rozstanie nie stanowi przeszkody. Przeciwnie – w naszym przypadku jeszcze bardziej wzmocniło ono nasz związek.

Długie rozstanie z żoną sex opowiadania i fantazje


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *