Myślałam, że nigdy nie opowiem tej historii, ale zdecydowałam się to zrobić ponieważ jest dość wyjątkowa.

Stało się to na moim ślubie dwa lata temu.

Mój mąż Jacek zatrudnił swojego kuzyna Tomka do robienia zdjęć na naszym ślubie. Tomek był zawodowym fotografem i wykonywał swoją pracę bardzo dobrze. Późnym rankiem w dniu ślubu, przygotowywałam się w mojej sypialni i ubierałam się w suknie ślubną.

Pomagały mi w tym moje druhny i był tam również Tomek, który przyszedł aby cyknąć mi kilka fotek w sukni ślubnej. Po krótkiej sesji zdjęciowej byłam już gotowa, a moje koleżanki zostawiły mnie samą z Tomkiem i poszły na dół. Gdy byliśmy już na osobności Tomasz zapytał mnie, czy chciała bym zrobić kilka intymnych zdjęć przeznaczonych tylko dla Jacka.

Kiedy zapytałam go co ma konkretnie na myśli odpowiedział, zaproponował kilka zdjęć w samych majtkach i biustonoszu. Myślałam, że to trochę nie odpowiednie, ale Tomek zapewniał mnie, że ostatnio miał kilka na narzeczonych, które poprosiły o taką sesję zdjęciową dedykowaną tylko dla swojego przyszłego męża. Pomyślałam, że Jacek może być zadowolony z takiej seksownej sesyjki i zdecydowałam się to zrobić. Zdjęłam suknię ślubną, pończochy i zostałam w samym biustonoszu, majtkach i podwiązce.

Teraz powinnam Wam powiedzieć, że zanim poznałam Jacka, kilka razy umówiłam się na randkę z Tomkiem, bardzo zbliżyliśmy się do siebie i dzieliły nas dość intymne relacje. Potem poszliśmy na studia i dzieliła nas dość spora odległość, która była zbyt dużą przeszkodą by nasz związek mógł przetrwać.

Krótko po tym zaczęłam spotykać się z Jackiem, zakochaliśmy się w sobie i postanowiliśmy się pobrać.

Nie widziałam się z Tomkiem kilka lat aż do momentu mojego ślubu.

W każdym razie pomyślałam, że chyba nie ma nic złego w zrobieniu tej sesji zdjęciowej tym bardziej, że wykonywał ją profesjonalny fotograf i za razem kuzyn mojego przyszłego męża.

Tomasz wykonał kilka bardzo intymnych zdjęć zarówno gdy stałam i siedziałam w samej bieliźnie.

Robiąc zdjęcia Tomek mówił mi jak wspaniały prezent będzie to dla Jacka i jak możemy je podziwiać przez kolejne lata tylko we dwoje. To wszystko brzmiało bardzo romantycznie.

Po zakończeniu sesji zdjęciowej zaczęłam ubierać się w suknie ślubną i miałam z tym mały problem wiec powiedziałam mu, żeby zawołał moje druhny. Zamiast tego Tomek podszedł blisko mnie i powiedział, że chętnie mi pomoże. Zanim się zorientowałam Tomek całował mnie po szyi i ramionach, z ciężkim westchnieniem powiedział, „Och Kasia, czemu rozstaliśmy się kilka lat temu?”

Nagle moja sukienka zsunęła się na ziemię a Tomek przyciągną mnie do siebie i zaczął namiętnie całować. Nie opierając się odwzajemniłam pocałunek. Nie trwało to długo zanim znaleźliśmy się na moim łóżku, ja bez majtek i stanika, a on z suniętymi spodniami. Tomek pieprzył mnie jak wściekły a mnie się to podobało i współpracowałam z nim w każdy możliwy sposób.

Wszedł we mnie bardzo szybko i posuwał kręcąc biodrami w górę i w dół. Po 15-20 minutach było już po wszystkim. Gdy skończyliśmy ten szaleńczy seks Tomek mnie przeprosił, ale powiedział również, że jest zadowolony z tego, że mieliśmy tą jedną wspólną chwilę tylko dla siebie. Dodał także, że zawsze chciał ze mną uprawiać seks.

Po tym jak skończył byłam wyraźnie wstrząśnięta i na prawdę nie wiedziałam co robić, ale musiałam się pozbierać. Tomasz szybko pomógł mi się ubrać, po czym wyszedł. Ślub odbył się według planu. Tomek wykonał wiele fotografii tego dnia – zarówno w kościele jak i na sali. Ale za każdym razem gdy go widziałam, mój umysł podsuwał mi obrazy z dzisiejszego poranka kiedy pieprzyłam się z nim przed własnym ślubem. W myślach mówiłam do siebie, że muszę o tym zapomnieć i skupić się na tym aby być dobrą żoną dla Jacka. I byłam.

Nigdy nie uprawiałam seksu z innym mężczyzną niż mój mąż od momentu ślubu i nigdy nie będę. To co zrobiłam z Tomkiem tego poranka było bardzo złe. Ale w tamtej chwili nie myśleliśmy o tym, a moje doznania były wspaniałe. Sex z Jackiem również jest bardzo dobry i na ten moment wydarzenie z weselnego poranka chciała bym pozostawić daleko za sobą. Faktem jest jednak, że w dniu naszego ślubu pieprzyłam się z kuzynem mojego męża, który był fotografem na tym weselu. Do dziś nie mogę uwierzyć w to co się wtedy stało.

Ślubny Fotograf sex opowiadania przedślubny sex

Categories: sex opowiadania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *